Reklama
A A A

MATERIAŁY MALARSKIE

przedmiotów mogą być zminima­lizowane, jeżeli przedmioty po­trzebne przy danej pracy są bez­pośrednio w zasięgu rąk i to w takim zasięgu, że ruchy te nie wymagają wychylania się czy przesuwania w żadnym kierun­ku. Naciskanie może nie być po­trzebne, jeżeli zamiast zwykłym nożem posługujemy się specjal­nym sprzętem do krojenia, wy­magającym o wiele mniej wysił­ku. Odkładanie przedmiotów mo­że być znacznie uproszczone, je­śli pole pracy jest tak przygoto­wane, że każdy przedmiot leży na swoim miejscu i po użyciu go nie szukamy miejsca na odłożenie, lecz kładziemy w jedno miejsce — np. odpowiednią rynienkę, którą później wstawiamy do zle­wozmywaka, żeby obmyć narzę­dzia. Zasada oszczędzania wysiłku sprowadza się zatem do tego, że staramy się pracować w najdo­godniejszych dla ciała pozycjach, a także wykonywać jak najmniej ruchów. W gospodarstwie domowym wie­le czynności można wykonać sie­dząc, szczególnie jeżeli są to czyn­ności trwające długo. Utarło się, że przy gotowaniu nie opłaca się siadać, ponieważ czynność ta wy­maga ciągłego ruchu. Nie jest to prawda. W dobrze zorganizowa­nym miejscu pracy można usiąść na stołku obrotowym z regulowa­ną wysokością siedziska; możemy wówczas wygodnie sięgać rękami po przedmioty, bez konieczności ciągłego schylania się czy nad­miernego wyciągania rąk w górę i na boki. Trzeba pamiętać, że już sama pozycja siedząca zaoszczędza nam sporo energii, którą musielibyśmy przeznaczyć na stanie, a szczególnie na schylanie się. Do­datkowo oszczędzamy siły przez to, że nie dźwigamy, lecz przesu­wamy przedmioty po równym blacie stołu, przy którym pracu­jemy. A zatem, jeżeli to tylko możliwe, starajmy się wyelimino­wać pozycję schyloną — zamiast schylać się należy przykucnąć — nadmierne wyciąganie rąk, dźwi­ganie przedmiotów. Zamiast dźwi­gać, można przedmioty przesuwać lub przewozić. Podobnie można i należy próbować tak dobrać sprzęt, którym pracujemy, aby możliwie jak najmniej siły wy­magało jego użycie. Mamy tu na myśli wiele drobnych, ale istot­nych usprawnień, które każdy mo­że wprowadzić w swoim domu.. Niektóre narzędzia ułatwiające-pracę można kupić, inne można spróbować samemu wymyślić.. Ważne jest abyśmy przy pracy za­stanawiali się nad tym, czy na­rzędzia, za pomocą których pra­cujemy, są odpowiednie. Jeżeli nie, to trzeba wymienić je na mniej energochłonne. Czasem, gdy mówi się o oszczę­dzaniu wysiłku w gospodarstwie domowym, padają argumenty, że człowiekowi niezbędny jest r i gimnastyka. To prawda, praca w niewygodnej pozycji, cięż­ ka, nie jest gimnastyką. Zasady gimnastyki są racjonalne i nie ma­ją nic wspólnego z przymusowym nadwerężaniem mięśni i układu kostnego. Nie będziemy gimnasty­ką nazywać otwierania konserwy nożem i obcęgami. Do takiej pra­cy mamy specjalne narzędzie dzia­łające na zasadzie dźwigni bądź przenoszenia i zwielokratniania siły za pomocą zębatych kółek. Ta­kie usprawnienia można wpro­wadzić nieomal do każdej czyn­ności. Wystarczy tylko przypom­nieć sobie podstawowe zasady fi­zyki. A oto kilka prostych przy­kładów na ułatwianie sobie pracy poprzez oszczędzanie wysiłku. Na rysunku la widzimy człowieka niosącego przed sobą ciężkie na­czynie wypełnione gorącym pły­nem. Wykonuje on pracę nie tyl­ko ciężką, lecz również niebezpie­czną, bo przy takim obciążeniu i małej widoczności łatwo się po­tknąć i oblać. Na rysunku lb ten sam człowiek przewozi naczynie na wózku. Praca ta nie wymaga specjalnego wysiłku i jest bez­pieczna. Dodatkowo stosunkowo duża płaszczyzna wózka pozwala na przewożenie z jednego miejsca na drugie od razu kilku przed­miotów. Rysunek 2 ilustruje pro­porcje w zużyciu energii przy pra­cy w różnych pozycjach ciała. Wi­dzimy, że różnice są znaczne, a zatem trzeba je brać pod uwagę i możliwie eliminować pracę w pozycjach wymagających zużycia większej ilości energii. Moderniza­cja naszego domu musi przebie­gać z uwzględnieniem powyżej omówionej zasady, a to oznacza, że dostosowujemy wyposażenie meblowe, sprzęty i narzędzia do wymagań fizjologicznych naszego organizmu. A zatem pierwszą czynnością, którą należy wykonać, gdy przystępujemy do wprowa­dzania zmian w domu, jest wy­mierzenie dogodnej wysokości pła­szczyzny pracy: stajemy w pozycji wyprostowanej, opuszczone ręce lekko podginamy w łokciach, usta­wiając dłonie do siebie i równo­legle do podłogi; odległość do podłogi jest pożądaną wysokością płaszczyzny pracy. Sprzęt, który kupujemy ma wymiary odzwier­ciedlające średnią statystyczną wysokości osób dorosłych. Rzecz prosta, taki sprzęt nie będzie tak samo dobrze służył osobie, która ma wzrost metr osiemdziesiąt i osobie, która ma wzrost metr pięć­dziesiąt. W pierwszym przypadku należy pod szafki czy stół podbić klocki, w drugim przypadku trze­ba będzie obciąć nieco nogi stołu, natomiast gorzej z szafką — trze­ba będzie dla osoby niskiej dobierać szafki na nóżkach, które można rozmontować, lub też zro­bić podstawowe meble samemu czy na zlecenie, stosując dogodne wysokości. Koncentracja przedmiotów w miejscu pracy Wiemy doskonale z doświadcze­nia, jakie czynności następują zaw­sze po sobie przy gotowaniu, sprzą­taniu, praniu, prasowaniu itp. Wiedząc, iż np. zawsze najpierw obiera się i myje warzywa, a po­tem dopiero je kroi (najpierw kroi materiał, a potem fastryguje i szyje itp.), możemy tak przygoto­wać wszystkie potrzebne do tej pracy przedmioty, narzędzia, pro­dukty, żeby praca przebiegała płynnie, żeby nie trzeba było od­chodzić od miejsca pracy po każdy potrzebny przedmiot. Jest to po­stępowanie zgodne z wyżej omó­wioną zasadą oszczędzania energii, ale jest to również oszczędzanie czasu i utrzymywanie ładu w miejscu pracy. Każdy z nas po­winien wiedzieć, gdzie znajdują się potrzebne przedmioty i mieć je pod ręką wówczas, gdy trzeba ich użyć. Ład w domu polega nie na tym, że nic na wierzchu nie leży, lecz na tym, że przedmioty leżą w ściśle określonym miejscu — nawet na wierzchu. Tak więc porządek w domu to takie ułoże­nie przedmiotów, które pozwala na natychmiastowe rozpoczęcie pracy. A zatem chcąc zmoderni­zować mieszkanie, trzeba przeana­lizować urządzenie domu pod ką­tem celowości umieszczenia w nim zarówno mebli, jak drobnych przedmiotów. Posłużmy się rysunkowym przy­kładem. Na rysunku 3a widzimy rzut wnętrza mieszkania, w któ­rym przedmioty służące jednej czynności — szyciu — są umiesz­czone w wielu miejscach. Na ry­sunku 3b widzimy, że przedmioty te zostały zgrupowane w jednym miejscu. W pierwszym przypadku zużywamy wiele czasu, a także wysiłku, na zorganizowanie czyn­ności, w drugim zaś praca jest o wiele lżejsza, bo wyeliminowaliś­my czynności przygotowawcze; wszystko co potrzeba do szycia czy napraw mamy pod ręką i w za­sięgu swobodnych ruchów rąk.