Reklama
A A A

MATERIAŁY WIĄŻĄCE

Materiałem wiążącym nazywamy produkt w postaci proszku, brył lub masy gęstoplastycznej otrzymany z surowców naturalnych (np. wapienia, margli lub kamienia gipsowego przez ich wypalenie i zmielenie lub tylko wypale­nie). Po zmieszaniu z wodą lub roztworem chemicznym do stanu plastycz­nego materiał taki uzyskuje właściwości wiązania i twardnienia.Zarówno podcią­gi, jak i szyny mają umożliwić zmniejszenie wysiłku przy za­wieszaniu tuszy na hakach, 4 — płytki basen (pod hakami) z mo­żliwością ustawienia pojemników bądź tylko odpływ w posadzce, 5 — szafka na pojemniki, 6 — szaf­ka i szuflada z narzędziami. IV. Ćwiartowanie i rozkładanie tuszy do pojemników: 7 — pień, który nie jest ustawiony na stałe, lecz na czas pracy wysuwany z obudowy, stanowiącej trzon war- sztatu, 8 — szafa na pojemniki, 9 — wózek, na którym ustawia się pojemniki (z miejscem do od- kładania narzędzi), 10 — płasz- czyzna pracy, 11 — szuflady z na- rzędziami. V. Formowanie wyrobów, przy- gotowanie masy mięsnej: 12 — szafka zawieszona nad pła- szczyzną pracy na dodatki do wyrobów, 13 — dodatkowa pła- szczyzna do pracy w pozycji sie- dzącej, 14 — pojemniki, 15 — szafy na narzędzia mechaniczne (maszynka do mięsa, maszynka do formowania kiełbas itd.) oraz na naczynia. Na płaszczyźnie ł odcinek wyłożony blachą służy do przytwierdzania maszynek. Gotowanie: 16 — trzon elektryczny, gazowy lub węglowy, obniżony, 17 — wy­ciąg nad trzonem, 18 — płaszczy­zna odkładania naczyń. VI. Wywożenie do wędzenia i składowania: 19 — wózek. Warunki specjalne dla warszta­tu: dobre oświetlenie dzienne i sztuczne wszystkich miejsc pra­cy; zapewnienie dodatkowej wentylacji; wykładziny podłóg, pła­szczyzn pracy oraz ścian (do wy­sokości ok. 150 cm) odporne na zawilgocenie, gładkie, łatwe do zmywania; uzbrojenie wodnokanaliza­cyjne, przy niższym standardzie przynajmniej odpływ w podłodze (podłoga pochylona w kierunku odpływu); siatki w oknach przeciw mu­chom. Zagadnieniem niezwykle waż­nym przy przerobie masy mięsnej jest zachowanie maksymalnej hi­gieny. Służy temu zastosowanie łatwozmywalnych wykładzin, mo­żliwość posługiwania się wężem gumowym do zmywania urządzeń i posadzki, związane z tym umie­szczenie kratki ściekowej w pod­łodze, wreszcie higieniczny spo­sób usuwania odpadków (herme­tycznie zamykany pojemnik). Je- żeli w pomieszczeniu znajduje się tylko warsztat do sprawiania zwie­rząt, trzeba w jego obrębie umie­ścić detergenty, środki higie­niczne, rękawice gumowe, białe fartuchy oraz fartuchy gumowe. Gdy pomieszczenie jest wielo­funkcyjne, urządzone dla kilku czynności gospodarczych, wów­czas w ramach jego może znaleźć się wydzielone miejsce na wszy­stkie wymienione przedmioty. Omawiany warsztat może przy­bierać różne formy. Zasada nie­przerwanego ciągu pracy bywa różnie realizowana. Charakter czynności wymaga swobodnego dostępu ze wszystkich stron do niektórych płaszczyzn pracy i dla­tego wiele urządzeń nie może być włączonych do wspólnej obudo­wy. W związku z tym, w wię­kszym niż przy innych warszta­tach stopniu, należy posługiwać się sprzętem ruchomym, który służy zarówno do podwożenia cię­żarów, jak też jako płaszczyzna odkładania naczyń, narzędzi i pro­duktów. Tak więc warsztat do sprawiania zwierząt jest w pew­nym stopniu organizowany do­piero w momencie podjęcia pra­cy, jakkolwiek wszystkie potrzeb­ne przedmioty i urządzenia są zgrupowane. Rozmiar i organiza­cja warsztatu jest zależna od czę­stotliwości i zakresu wykonywa­nej pracy. Przy dużej częstotli­wości uzasadnione byłoby prze­znaczenie osobnego pomieszczenia dla sprawiania zwierząt i wów­czas wszystkie miejsca pracy mo­głyby być przygotowane do na­tychmiastowego ich użycia. Jed­nakże zakres, w jakim wykony­wane są najczęściej prace przy przeróbce mięsa, narzuca raczej skromniejszą formę warsztatu, którego urządzenia nie przeszka­dzają w wykonywaniu innych czynności w pomieszczeniu go­spodarczym, a co więcej mogą być nawet do tych innych czynności wykorzystywane (połączenia czyn­ności obrania i sprawiania). W »brębie omawianego warsz­tatu można wymienić trzy zasad­nicze części. Dalsza obróbka prze­tworów — np. wędzenie — nie zo­stała uwzględniona na rysun­kach. Czynność ta odbywa się w osobnym pomieszczeniu, najlepiej na strychu, żeby wędzić zimnym dymem. Na rysunku przedstawiono mo­żliwość wydzielenia czynności wstępnej obróbki. Jednocześnie rysunek ten daje przykład roz­wiązania, w którym basen do pa­rzenia jest wykorzystany rów­nież jako miejsce, nad którym sprawia się tuszę i usuwa wnętrzNiezależnie od tego czy rodzina jest duża, czy mała, czy sklepy są dobrze, czy słabo zaopatrzone, czy łatwo jest w każdej chwili kupić żywność, czy też trzeba da­leko po nią iść lub jechać, w każ­dym domu wiejskim przechowuje się spore ilości produktów i ar­tykułów żywnościowych. Nato­miast ilość tych przechowywa­nych artykułów oczywiście zależy od wyżej wymienionych czynni­ków i warunków. Dla większości rodzin na wsi jednak posiadanie zapasów jest koniecznością. Przy­chodzą także okresy w gospo­darstwie rolnym, gdy każda mi­nuta liczy się i wówczas nie ma czasu na to, by robić pracochłon­ne obiady ze świeżych produk­tów lub też wystawać w sklepie w kolejkach po podstawowe arty­kuły żywnościowe. Zapasy przy­dają się również wtedy, gdy przyjdą goście, szczególnie gdy są to odwiedziny nie zaplanowane. Ekonomiczniej jest mieć zaopa­trzoną spiżarnię i wówczas szyb­ko przyrządzić „coś" do zjedze­nia, niż odkładać wszystkie aktu­alnie ważne prace, by „godnie" przyjąć gości. Są i inne przyczy­ny, dla których racjonalnie pro­wadząca dom gospodyni chce mieć w domu potrzebne produk­ty żywnościowe. Jednym z takich powodów jest nadmiar pracy, któ­rą ma do wykonania. Obecnie przy bardzo rozbudowanych po­trzebach i w związku z tym du­żym zakresie czynności każdego w domu, czyjaś chwilowa niedy­spozycja powoduje, że wszystko zaczyna się „walić". Nie ma kto zastąpić chorej kobiety — dzieci idą do szkoły lub pracują poza domem, mąż musi pracować w go­spodarstwie rolnym, a też często podejmuje prace pozarolnicze. I w takim właśnie momencie bar­dzo ważne jest, by spiżarnia by­ła dobrze zaopatrzona, by można było otworzyć słój z przygotowa­nym mięsem, słój z przetworami warzywnymi (szczególnie w zimie, gdy nie ma świeżych warzyw), słój z kompotem. Gdy to wszyst­ko jest w domu, nawet dzieci mogą łatwo przygotować obiad. Tak więc posiadanie odpowiednio przygotowanych zapasów w domu daje poczucie bezpieczeństwa. Gdy wiemy, że jesteśmy przygotowani na wszelkie sytuacje, że nie za­skoczą nas one, nie zdezorganizu­ją życia, możemy spokojnie wy­konywać naszą pracę. Wie to każ­dy gospodarz, gdy zabezpiecza zbiory, otula drzewka na zimę, przygotowuje opał, robi remont zabudowań. Wie to też dobra go­spodyni, gdy zaopatruje dom w żywność, przygotowuje odzież do natychmiastowego włożenia, gdy zmienia się pogoda i pora roku oraz sytuacja. Tak więc rola za­pasów w domu wiejskim jest bar­dzo duża — ekonomiczna, organi­zacyjna i psychiczna. Zapasy trzeba umieć przecho­wywać nie tylko w odpowiednich miejscach, ale także w odpowie­dnich naczyniach i odpowiednich warunkach, tak żeby żywność nie psuła się i nie traciła wartości odżywczych. W obecnych czasach bardzo zmienia się sposób żywie­nia — staje się on coraz bardziej racjonalny.