A A A

Mieszanki betonowe

Mieszaninę materiału wiążącego (cementu, gipsu, estrichgipsu lub wapna), kruszywa drobnego (piasku), kruszywa grubego (żwiru lub tłucznia) oraz wody nazywamy mieszanką betonową. Z mieszanki betonowej, po związa­niu i stwardnieniu, otrzymuje się beton. Ciężar i właściwości techniczne be­tonów zależą od rodzaju i proporcji składników i ewentualnie specjalnych dodatków oraz od technologii przygotowania mieszanek betonowych. Proporcje składników oraz sposób przygotowania mieszanek betonowych dla zwykłych betonów konstrukcyjnych podano w rozdz. 6. Tu zostanie omówiony skład i sposób przygotowania mieszanek do wykonania lekkich betonów na placu budowy. W dotychczasowej praktyce budowlanej mie­szankę betonową na lekkie betony uzyskuje się przez zastosowanie: kruszywa mineralnego (np. żwiru lub tłucznia) o odpowiednio dobranych wielkościach ziarn (np. tylko ziarna o średnicy 20 do 40 mm) i małej ilości cementu (100! do 2O-01 kg/m mieszanki); zastosowanie takiej mie­szanki daje beton porowaty o porach dużych (beton jamisty), kruszywa porowatego mineralnego, roślinnego lub kruszywa z tworzyw sztucznych (np. kruszywa z lekkich wapieni, tłucznia ceglanego, keram-zytu, agloporytu, żużla pumeksowego, trocin, sieczki, granulek styropia­nowych), domieszki gazotwórczej lub pianotwórczej, powodującej spulchnienie mieszanki przed jej związaniem i powstanie w betonie dużej ilości drob- nych porów. Do przygotowania mieszanek betonowych wszystkich trzech rodzajów używa się cementu. Z mieszanek betonowych przygotowanych na lekkich kruszywach wyko­nuje się elementy budowlane o charakterze izolacyjnym lub izolacyjno-kon-strukcyjnym (bloki, pustaki, płyty ścienne i stropodachowe), ściany lite w deskowaniach przestawnych oraz warstwy izolacyjne (polepy) na stropach i pod podłogami. Z trzeciej grupy mieszanek betonowych (z domieszkami gazotwórczymi lub pianotwórczymi przygotowanymi w sposób fabryczny) Produkuje się bloki i płyty ścienne oraz stropodachowe.Zagadnienie techniczne i mi­kroklimat Na warunki życia w budynku mieszkalnym składa się wiele czynników. Budynek spełnia pod­stawową funkcję izolacji od ze­wnętrznych wpływów atmosfe­rycznych i izolację społeczną grupy domowej od osób z zewnątrz. Ży­cie w mieszkaniu wymaga, by za­pewnione były dobre warunki mi­kroklimatu, inne niż na zewnątrz budynku. Na warunki te składa się temperatura powietrza, skład chemiczny powietrza, prędkość przepływu powietrza, akustyka, czyli głośność, światło dzienne i światło sztuczne. Człowiek z racji swojej budowy fizycznej a także z racji czynno­ści, które wykonuje w domu, wy­maga określonego mikroklimatu. Mówiąc po prostu — w mieszka­niu musi być odpowiednio ciepło, powietrze musi być wymieniane, nie może być za wilgotno ani za sucho, musi być odpowiednio ja­sno. Warunki te w podstawowy spo­sób są zapewnione przez samą konstrukcję i materiał budowlany użyty przy budowaniu domu. Sto­suje się liczne materiały ociepla­jące, izolujące przed napływem zimnego powietrza, przed zacieka­niem, zamykaniem, przemarza­niem ścian a także materiały, które wygłuszają hałasy. Nieza­leżnie od tego trzeba stosować różne środki architektoniczne i techniczne, by w domu było ja­sno, ciepło, cicho, by nie było przeciągów. W sumie wszystkie te zabezpieczenia nazywamy stoso­waniem środków zmierzających do stworzenia właściwych warun­ków biofizycznych. Ponadto dom musi być wypo­sażony w różnego rodzaju insta­lacje a także wykładziny podło­gowe i ścienne. a. Światło w mieszkaniu Światło naturalne. Światło dzienne ma ogromne znaczenie dla człowieka. Jedną z dużych wad starych budynków wiejskich jest słabe ich oświetle­nie wynikające z małych otworów okiennych. W budownictwie tradycyjnym chodziło przede wszystkim o to, by przez otwory okienne nie ubywało ciepło z mie­szkania także dlatego, że były trudności z oszkleniem okien. Zresztą zagadnienie światła dzien­nego w mieszkaniu nie było spe­cjalnie doceniane. Zakładało się, że człowiek mieszkający na wsi i tak przebywa znaczną część dnia na zewnątrz domu i ma światła pod dostatkiem. Natomiast w mieszkaniu nie wykonuje specjal­nie wielu czynności wymagają­cych dobrego oświetlenia. Doty­czyło to oczywiście czasów, gdy zajęcia rodziny chłopskiej były związane głównie z rolnictwem i rzemiosłem, natomiast ilość zajęć związanych z pracami domowymi była znacznie mniejsza niż obec­nie. Dom był przede wszystkim schronieniem, a potem dopiero miejscem pracy. Dzisiaj takie uzasadnienia nie mają racji bytu. Proces moderni­zacji budynków mieszkalnych na wsi jest stałym zjawiskiem i jed­nym z przejawów wprowadzenia nowości było, już w okresie mię­dzywojennym, wprowadzenie zmian zmierzających do poprawy warunków oświetlenia w budyn­ku wiejskim przez powiększenie okien. Tylko niewielki procent współczesnych domów wiejskich budowanych ,,po dawnemu" po­siada jeszcze malutkie okienka, żle oświetlające wnętrze. Dzisiaj jest oczywiste, że okna mają być duże, dobrze oświetlające wnętrze i projekty architektoniczne no­wych domów uwzględniają ten postulat. Ale nie zawsze rzeczy­wiście jest on spełniany popraw­nie. Ponadto użytkownicy wpro­wadzają zmiany do projektu za­twierdzonego przez architekta, zmniejszając lub nieracjonalnie poszerzając otwory okienne. Zmniejszanie okien jest związane najczęściej z obawą przed nad­miernym wyziębianiem mieszkań, a poszerzanie okien, szczególnie od strony frontowej, ma na celu pokazanie całej okazałości budyn­ku. Wiadomo bowiem, że duże okna weneckie, balkonowe, czy werandy sprawiają wrażenie, że mamy do czynienia z willą pod­miejską. Gospodarzom zależy na tym, by dom wyglądał okazale i by nie sprawiał wrażenia chałupy wiejskiej. Daje się też duże okna do piwnic, szczególnie gdy pod­murówka jest wysoka. To ostat­nie jest bardzo nieracjonalne, po­nieważ duże okna w piwnicy, szczególnie od strony południowej, powodują, że temperatura w piw­nicach, w których przechowuje się żywność, nie jest właściwa, w lecie żywność psuje się, w zimie przemarza. Jak więc widzimy, pro­blem światła w mieszkaniu wią­że się bardzo ściśle z estetyką wyglądu domu i często ze wzglę­dów estetycznych sami użytkow­nicy pogarszają warunki oświetle­nia wnętrza i jego temperaturę. Zanim przejdziemy do udziele­nia konkretnych porad w odnie­sieniu do oświetlenia naturalnym światłem wiejskiego budynku, trzeba podać podstawowe prawi­dła dobrego oświetlenia w ogóle. Następnie zastanowimy się nad tym, jak to zrobić, by nawet w starym domu można było wpro­wadzić korzystne zmiany w kie­runku właściwego oświetlenia po­szczególnych pomieszczeń i to ta­kie zmiany, które nie będą w sprzeczności z temperaturą pa­nującą w domu i z jego wyglądem estetycznym.