A A A

ROBOTY MUROWE

Estetyczny wygląd mieszkania za­leży od bardzo wielu czynników i nie zawsze łatwo określić, dla­czego jedno mieszkanie wydaje się piękne, a inne nie budzi takich emocji estetycznych. Spróbujmy zatem na zakończenie niniejszego poradnika rozważyć podstawowe prawidła estetycznego urządzenia wnętrza mieszkalnego. Niewątpliwie ważnymi czynni­kami, decydującymi o wyglądzie mieszkania, są: ład, porządek, hi­giena i funkcjonalność. Funkcjo­nalność urządzenia mieszkania jest pierwszym i podstawowym kry­terium jego estetyki. Dlatego mieszkanie uporządkowane w du­chu tej zasady wydaje się ładniej­sze niż mieszkanie, w którym po­szczególne czynności przebiegają bezładnie, a meble i inne przed­mioty są rozstawione przypadko­wo. Można chyba wymienić dwa powody: po pierwsze mieszkanie uporządkowane funkcjonalnie sprawia na wchodzącym wraże­nie, że gospodarze pomyśleli o ja­kiejś celowej kompozycji przed­miotów i samo zróżnicowanie kształtów nie jest rażące, bo jest podporządkowane jakiejś myśli, v,f tym przypadku wygodzie wy­konania pracy. Drugi powód do­datniej oceny wnętrza uporządko­wanego ujawnia się w toku używania mieszkania, miano­wicie jest wówczas szansa na to, że czynności, które wykonujemy, nie powodują bałaganu w całym mieszkaniu. Nie razi nas bowiem rozłożone prasowanie, jeżeli od­bywa się tylko w jednym miej­scu, a nie w całej kuchni, nie ra­zi nas również rozłożony warsztat do szycia, pod warunkiem, że ma­teriały, ścinki, narzędzia są w je­dnym miejscu. Co więcej, miesz­kanie .,żyje", jest miejscem prze­bywania kilku osób, osoby te normalnie tu pracują, wypoczywa­ją, uczą się. Z takich powodów „walczy się" trochę z tymi sztyw­no urządzonymi pokojami gościn­nymi, w których nic nie dzieje się, stoją one wysprzątane i cze­kają na odwiedziny gości — nie czuje się w nich życia, są one ra­czej składem mebli mniej lub bardziej wygodnie ustawionych Rzadko wnętrza te spra­wiają miłe wrażenie — raczej wywołują odczucie, iż oglądamy wystawę sklepową. I tu dotyka­my bardzo istotnej sprawy — mieszkanie nie może być wystawą — ma być wygodnym miejscem życia ludzi — przedmioty nie są „same dla siebie", lecz wartość ich wyraża się przede wszystkim w wartości użytkowej. Nie zna­czy to, że poszczególne przedmio­ty nie mogą przedstawiać warto­ści niezależnie od tego, jak są uży­wane — ozdobne ich formy, pię­kne kolory, doskonałe wykonaw­stwo może powodować, że jakiś mebel czy sprzęt podziwiamy nie­jako abstrakcyjnie. Lecz zanim zakupimy taki przedmiot, trzeba się dobrze zastanowić, czy będzie on dobrze służył. Komplet wy­twornych mebli może być ładny, lecz zwykle wymaga odpowiedniej przestrzeni. Sprzęty, które mają wartość artystyczną, nie powinny być stłoczone, jeżeli mamy je po­dziwiać dla ich formy. W naszych mieszkaniach rzadko jest to możliwe z powodu zbyt małego metrażu w stosunku do potrzeb rodziny. W takim przy­padku należy się raczej skupić na kompozycji przedmiotów, które „w sumie" dają jakąś przyjemną formę — czy to tworzą zaciszne kąciki, czy też niezwykle prak­tyczne zestawy, przy których do­brze się pracuje. Tak właśnie ro­zumiemy ład w mieszkaniu. W powodzi spraw, które nale­żałoby omówić w związku z te­matem „estetyka mieszkania", wy­bierzemy teraz jedno bardziej szczegółowe zagadnienie — roli przedmiotów starych, pamiątko­wych. W każdym domu znajduje się sporo przedmiotów dawnych, używanych niegdyś, a dziś często już niepotrzebnych. Nasi ojcowie urządzali sobie domy i wyposa­żali je w przedmioty zgodnie z ówczesną modą i ówczesnymi mo­żliwościami. Większość przedmio­tów starych było wykonanych z naturalnych surowców — wełny, skóry, drewna, metalu. Wiele z tych przedmiotów ma piękne for­my i reprezentuje najwyższy po­ziom sztuki rzemieślniczej. Weź­my na przykład stare żelazka „na duszę". Oczywiście żelazka te nie mają dziś zastosowania praktycz­nego, bo przecież dysponujemy już teraz elektrycznymi, sprawny­mi urządzeniami do prasowania. Nie ma też powodu męczyć się prasując żelazkiem na węgiel. Na­tomiast sam przedmiot jest cza­sem bardzo piękny — posiada ozdobne ornamenty metalowe czy drewniane. Przedmioty tego ro­dzaju są w ogromnej cenie, do­słownie i w przenośni — są już częścią historii i dlatego wiele osób nawet specjalnie skupuje je. Wydaje się nieuzasadnione, dla­czego by tych właśnie przedmio­tów stanowiących spuściznę kul­turową środowiska wiejskiego nie przechowywać w należytym sta­nie, traktując je jako ozdoby.